Kategorie
D+

Rozumieć kryzys

COVID-19 ma nie tylko duży wpływ na rynek pracy, ale także na zakres wiedzy o bieżącej sytuacji. Tradycyjnie rozumianych badań ankietowych nie dało się realizować metodą wywiadów osobistych w szczycie pandemii. Poza tym, tradycyjnie realizowane wywiady osobiste cechuje spore opóźnienie w dostępności danych.

W wielu krajach rozwiązaniem na długo przed pandemią było wykorzystywanie danych z rozmaitych rejestrów administracyjnych do bieżącego monitorowania sytuacji na rynku pracy. Nie chodzi przy tym tylko o rejestr osób bezrobotnych, lecz o bieżące dane z systemu ubezpieczeń społecznych, podatkowych czy zdrowotnych, gdzie obserwuje się aktualny poziom zatrudnienia, liczbę godzin pracy, wynagrodzenia, itp.

Dodatkowo, wiele krajów wprowadziło system mieszany, gdzie dane administracyjne uzupełniane są badaniami ankietowymi, realizowanymi telefonicznie lub przez internet. Według zestawienia Międzynarodowej Organizacji Pracy, na całym świecie ok. 80% krajów jeszcze przed pandemią polegało na wywiadach telefonicznych i internetowych. W Europie wywiady osobiste realizuje tylko 10% krajów. W ich przypadku pandemia utrudniła zbierania danych na bieżąco.

W Polsce, analizy sytuacji w okresie kryzysu po COVID-19 nie wykorzystują zbieranych przez administrację danych o sytuacji obywateli. GUS korzystał dotąd z wywiadów bezpośrednich. W związku z pandemią, w przypadku osób, które są ankietowane po raz kolejny, wykorzystywane są wywiady telefoniczne (CATI). Nowe gospodarstwa domowe dołączają do badania telefonicznego, gdy oddzwonią w odpowiedzi na list dostarczony tradycyjną metodą do skrzynki pocztowej.

Dodaj komentarz