Kategorie
D+

Bezrobocie w październiku

Od początku pandemii naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego wspólnie z partnerskimi think-tankami realizuje ogólnopolskie badanie rynku pracy DIAGNOZA.plus. Właśnie ukazuje się raport z czwartej już fali badania. W raporcie mówimy m.in:

  • o tym, że sytuacja na rynku pracy pogarsza się, a nawrót pandemii pogłębia te trudności;
  • o tym, że stopa bezrobocia rejestrowanego przez urzędy pracy nie rośnie głównie dlatego, że praktycznie nikt się nie rejestruje; 
  • o tym, czy pracodawcy zapewniają bezpieczeństwo pracownikom, którzy nie mogą pracować z domu – a dotyczy to ponad połowy pracujących;
  • o tym, że instrumenty wsparcia dla jednoosobowych działalności gospodarczych okazały się być mało skuteczne, pozostawiając na lodzie wiele firm.
Kategorie
D+

Bezrobocie w sierpniu

Bezrobocie obniża się w D+. W sierpniu odnotowaliśmy stopę bezrobocia na poziomie ok 5.5%. Jest to szacunek z próby, z uwzględnieniem precyzji pomiaru, szacunek ten zawiera się w przedziale 5.3% oraz 5.6%. Odczyt stopy bezrobocia w badaniu D+ w czerwcu wyniósł 6.6% (w przedziale 6.5% oraz 6.7%).

Pierwsza fala badania D+ obejmowała ostatni tydzień kwietnia, tj. czas największych obostrzeń w prowadzeniu działalności gospodarczej oraz kiedy nie funkcjonowały rozwiązania mające chronić miejsca pracy w sektorze przedsiębiorstw (tzw. „tarcze”). Druga falę przeprowadzono w ostatnim  tygodniu czerwca, tj. na początku wakacji i przy niższy poziomie restrykcji.

Bezrobocie w danych rejestrowych nie rośnie w sierpniu, bo wiele osób znalazło pracę, a jednocześnie na stale niskim poziomie pozostaje odsetek osób, które po utracie pracy zgłaszają się do urzędu pracy. Rośnie również aktywność w poszukiwaniu pracy. W statystyce publicznej, gdyby była w stanie uchwycić zmiany między czerwcem a sierpniem, oznaczałoby to jednoczesny spadek bezrobocia i wzrost tzw. zasobu siły roboczej. Złagodzenie ograniczeń w kontaktach społecznych ułatwiło znalezienie pracy między czerwcem a sierpniem. Trudno ocenić jaka część tych miejsc pracy ma charakter czysto sezonowy.

Kategorie
D+

Już ponad 2300 nagrodzonych!

Małe podsumowanie dotychczasowych nagród dla uczestników badania DIAGNOZA.plus.

Kategorie
D+

Jak duży szok dla rynku pracy?

Pandemia to dwa rodzaje „szoków”, czy też negatywnych impulsów dla rynku pracy. Pierwszy ma charakter (najprawdopodobniej) przejściowy i wiąże się głównie z ryzykiem zarażenia oraz administracyjnymi ograniczeniami w działalności gospodarczej. Nawet jeśli zagrożenie epidemiologiczne wystąpi ponownie, ryzyko zarażenia będzie niższe z uwagi na procesy biologiczne (nabywanie odporności przez część osób) oraz zmiany organizacyjne (badania przesiewowe, testy w miejscu pracy, reorganizacja pracy osób narażonych na kontakt z dużą liczbą potencjalnie nieprzebadanych osób, itp.). Drugi negatywny impuls ma charakter znacznie trwalszy i związany jest ze spadkiem aktywności gospodarczej w Polsce i u naszych głównych partnerów handlowych na skutek spowolnienia gospodarczego wywołanego pandemią. Niezależnie od środków zaradczych, negatywne skutki dla gospodarek, które już zaszły, będą rzutowały na skalę aktywności gospodarczej w wielu następnych kwartałach.

Ekspozycja na zarażenie związana jest z wykonywanym zawodem. Na podstawie badań oszacowaliśmy liczbę pracowników (w tysiącach osób) w poszczególnych województwach, które na wczesnym etapie epidemii (przed wprowadzeniem restrykcji) miały wysokie ryzyko kontaktu w pracy z dużą liczbą nieprzebadanych osób. W poszczególnych województwach te liczby wahają się od ok. 200 tys. osób na Podlasiu i Opolszczyźnie do ponad 1.1 mln osób ma Mazowszu. Należy przy tym dodać, że przeciętnie w Polsce ekspozycja na zarażenie w pracy jest znacznie niższa niż np. we Włoszech, Francji, czy nawet w Niemczech, ze względu na odmienną strukturę zatrudnienia według zawodów oraz niższą częstotliwość kontaktów społecznych w pracy w naszym kraju.

Negatywny impuls związany z ze spadkiem krajowego popytu oraz eksportu oszacowaliśmy na podstawie sektorowej struktury zatrudnienia w poszczególnych województwach (z wykorzystaniem tzw. tabeli przepływów międzygałęziowych). Liczba miejsc pracy dotkniętych spowolnieniem gospodarczym w Polsce i u naszych partnerów handlowych waha się od 40-50 tys. w woj. opolskim i świętokrzyskim do ponad 200 tys. w mazowieckim i śląskim. §Przyrost liczby osób bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy na poziomie ok. 100 tys. od lutego 2020 r. (tj. okresu sprzed pandemii) to zatem zaledwie przedsmak dostosowań na rynku pracy.

Kategorie
D+

Znalezienie pracy wyzwaniem

Wśród osób poszukujących pracy, bieżąca sytuacja na rynku pracy wywołuje silne reakcje: zaskakująco wysoki odsetek uczestników badania jest przekonany, że konieczna będzie zmiana branży, zawodu, aspiracji oraz obniżenie oczekiwań płacowych.

Te przekonania stoją w sprzeczności z dotychczasowymi tendencjami: większość osób które w „normalnych” czasach utracą i znajdują pracę, kontynuuje wcześniejszą ścieżkę kariery w tej samej branży i w tym samym zawodzie. Na dzisiejszym etapie trudno powiedzieć, czy te deklaracje to przejawy obaw o niepewną przyszłość i gotowości do daleko idących zmian w karierze zawodowej, czy też adekwatna ocena niezbędnych kroków.

Wśród poszukujących pracy dominuje opinia, że najbardziej skuteczne metody poszukiwania pracy to ogłoszenia  w prasie oraz kontakty (przez krewnych i znajomych a także za pomocą bezpośrednich wizyt u pracodawców). Mniej niż połowa osób ocenia jako skuteczne poszukiwanie pracy za pomocą pośredników (w równym stopniu prywatnych i publicznych). Równie niskie szanse powodzenia przypisuje się dziś rozpoczęciu własnej działalności gospodarczej.

Te odpowiedzi są spójne z tym, co w „normalnych czasach” wiemy o polskim rynku pracy. Wiara w powodzenie własnego biznesu jest zazwyczaj niższa gdy gospodarkę czeka istotne i prawdopodobnie długotrwałe spowolnienie. Brak zaufania do pośredników pracy związany jest z jakością i dostępnością tych usług w Polsce.

Pomimo bezprecedensowego charakteru pandemii, niewiele zmieniło się w sposobach poszukiwania pracy, jak i w pożądanych charakterystykach nowej pracy.

Wśród poszukujących pracy dominuje przekonanie, że najważniejsze dla znalezienia nowej pracy są kontakty osobiste. Niewiele ponad 10% respondentów za kluczową uważa wiedzę o dostępnych ofertach. Dla kobiet istotnym ograniczeniem jest brak czasu na poszukiwanie pracy.

Polski rynek pracy charakteryzuje poszukiwanie pracy przede wszystkim poprzez znajomych i rodzinę (od strony poszukujących pracy) oraz przez polecenia (od strony pracodawców). Ten mechanizm ma wiele zalet, ale również wiąże się to z istotnymi ograniczeniami. Po pierwsze, jeśli szuka się za pośrednictwem znajomych i rodziny, to gdy rynek pracy dotyka tak znaczący szok jak obecny, każdy członek sieci, który stracił pracę to także spadek możliwości znalezienia pracy dla wszystkich pozostałych członków tej sieci. Po drugie, trudniej jest zmienić branżę lub lokalizację miejsca pracy, bo sieci kontaktów są najczęściej powiązane z naszymi dotychczasowymi doświadczeniami na rynku pracy.

Jeśli chodzi o cechy miejsca pracy, najwyższy priorytet ma odległość od miejsca zamieszkania oraz możliwość pracy z domu. W porównaniu do Europejczyków, Polacy poświęcają dużo czasu na dojazdy do pracy, co utrudnia także pełnienie funkcji opiekuńczych. Pandemia nie odcisnęła wielkiego piętna na preferencje co cech miejsca pracy: ryzyko powtórnego zamrożenia gospodarki oraz ew. narażenie na kontakt z dużą liczbą nieprzebadanych osób nie są traktowane obecnie priorytetowo.

Kategorie
D+

Praca rzadziej z domu

Stopniowe odmrażanie gospodarki w przypadku części pracowników pozwoliło zaniechać pracy z domu i ograniczyć pracę wieczorami i nocami. Wśród osób, które uczestniczyły w badaniu D+ dwukrotnie możliwe było oszacowanie tego efektu. Z osób, które pod koniec kwietnia deklarowały że zwykle pracują z domu, w czerwcu jedynie około 1/3 nadal pracowała z domu. Pozostali w porównywalnych proporcjach albo pracują w trybie łączącym pracę z domu z powrotem do zakładu pracy, albo całkowicie zaprzestali pracy z domu.

Równocześnie, w przypadku części osób, które nie pracowały w kwietniu z domu (np. dlatego, że wysłano je na przymusowy urlop lub zawieszono działalność zakładu pracy) nastąpił powrót do wykonywania pracy albo całkowicie z domu albo w trybie łączonym (zmiana z odpowiedzi „nigdy” na odpowiedzi „czasem” lub „zwykle”).

Zaprzestanie pracy z domu pozwoliło zredukować pracę wieczorami i  nocami. Dodatkowo, choć w czerwcu nadal zamknięte były szkoły, przywrócono funkcjonowanie placówek opiekuńczych.  Pozwoliło to ograniczyć skalę obowiązków opiekuńczych, a tym samym ułatwiło pracę w „standardowych godzinach”.

Kategorie
D+

Dochody nadal niższe

W kwietniu znaczna część gospodarstw domowych (ponad 40%) doświadczyła niższych dochodów, w porównaniu do sytuacji, gdyby nie było pandemii. Za niższymi dochodami w kwietniu stały niższa liczba przepracowanych godzin, niższe premie za wynik oraz ew. niższa zwartość tzw. „koperty”, tj. części wynagrodzenia wypłacanej bez odprowadzania składek.

W czerwcu dodatkową przyczyną niższych dochodów pracujących gospodarstw domowych mogło być również stopniowe wprowadzanie w życie rozwiązań z „tarcz” antykryzysowych, które umożliwiły, między innymi, łatwiejsze obniżenie wynagrodzeń podstawowych oraz wymiaru czasu pracy. Dane za czerwiec odzwierciedlają dopiero część konsekwencji wdrażania „tarcz” dla płac.

Niezależnie od tarcz, w niektórych segmentach gospodarki proces odmrożenia aktywności pozwolił przywrócić sprawniejsze funkcjonowanie wielu zakładów pracy. Dlatego ponad połowa gospodarstw domowych (wzrost o 4.9 pkt procentowego) deklaruje, że ich dochody nie uległy zmianie (w porównaniu do sytuacji, gdyby nie było pandemii), a ok.  16% gospodarstw domowych deklaruje, że ich dochody są wyższe. W sektorze przedsiębiorstw (gdzie odnotowano spadek zatrudnienia o 3,2% w ujęciu rocznym), wśród tych, wśród tych, którzy zachowali pracę przeciętne wynagrodzenie wzrosło w maju o 1.2% przy inflacji przekraczającej w średniorocznie 3.9% (zatem dochody realnie spadły przeciętnie o 2.5% wśród tych, którzy zachowali pracę

Kategorie
D+

Nadal niewiele osób rejestruje się w UP

W kwietniu w urzędach pracy zarejestrowanych było zaledwie ok. 12% osób zidentyfikowanych jako bezrobotne według badania D+ (ok. 9% osób bez pracy). W czerwcu odsetek ten wzrósł do 19%. Niewielkie zainteresowanie wsparciem urzędów pracy przejawiają osoby nieaktywne. W normalnych czasach, około połowa osób bezrobotnych (ok. 8% osób bez pracy) rejestruje się w urzędach pracy.

Osoby bez pracy w okresie pandemii znacznie bardziej angażują się w poszukiwanie pracy w porównaniu do osób bez pracy w normalnych czasach. W badaniu D+ ponad 35% osób bez pracy aktywnie jej poszukuje (normalnie ok. 8% osób). Co więcej, spośród osób bez pracy aż 75% chciałoby pracować (normalnie ok. 15% osób). Odsetki te nie uległy praktycznie zmianie między kwietniem a czerwcem.

Wysoka pozostaje także gotowość do podjęcia pracy (ponad 40% osób bez pracy, normalnie ok. 11% tej grupy). Choć ta gotowość utrzymuje się znacząco powyżej „normalnych” poziomów, to na te deklaracje ma wpływ fakt, iż w czerwcu zamknięte były szkoły, a dopiero otwierały się placówki opiekuńcze, co znacząco ograniczało możliwości podjęcia zatrudnienia przez rodziców (najczęściej matki).

Kategorie
D+

Bezrobocie w czerwcu 2020

Bezrobocie nie wzrosło. W czerwcu odnotowaliśmy stopę bezrobocia na poziomie ok 5.4%. Jest to szacunek z próby, z uwzględnieniem precyzji pomiaru, szacunek ten zawiera się w przedziale 5.2% oraz 5.6%. Odczyt stopy bezrobocia w badaniu D+ w kwietniu wyniósł 5.7% (w przedziale 5.4% oraz 6.1%).

Pierwsza fala badania D+ obejmowała ostatni tydzień kwietnia, tj. czas największych obostrzeń w prowadzeniu działalności gospodarczej oraz kiedy nie funkcjonowały jeszcze rozwiązania mające chronić miejsca pracy w sektorze przedsiębiorstw (tzw. „tarcze”).

Bezrobocie w danych rejestrowych rośnie, bo zwiększa się odsetek osób, które po utracie pracy zgłaszają się do urzędu pracy. Rośnie również aktywność w poszukiwaniu pracy. W statystyce publicznej, gdyby była w stanie uchwycić zmiany między kwietniem a czerwcem, oznaczałoby to jednoczesny wzrost bezrobocia i tzw. zasobu siły roboczej. Złagodzenie ograniczeń w kontaktach społecznych ułatwiło poszukiwanie pracy w czerwcu. Jednocześnie czynniki sezonowe (np. okres wakacyjny) mogą przejściowo utrudniać znalezienie pracy.

Kategorie
D+

Lepiej rozumieć kryzys COVID19

Nawet bez pandemii, wiele procesów gospodarczych wymaga pozyskiwania nowych źródeł danych. Badania internetowe stosuje się do badań płac, praktyk zarządczych, czy postaw obywatelskich.

W obliczu pandemii, wiele zespołów w poszczególnych krajach i grup międzynarodowych próbowało dostarczyć bieżących danych o sytuacji na rynku pracy. Nowe źródła danych to na przykład tzw. nowcasting na podstawie Google search, dane wygenerowane w obiegu tzw. ekonomii współdzielenia (platformy ofert pracy, aplikacje do zatrudniania, zakupów usług, itp) oraz internetowe badania ankietowe.

Na tle badań z innych krajów,  w Polsce na temat konsekwencji zamrożenia gospodarki nadal wiadomo bardzo niewiele.

Badanie D+ wyróżnia się na tle międzynarodowym

  • bardzo liczną próbą (20 tys. uczestników badania!),
  • możliwością pytania o bieżącą sytuację tych samych osób (tj. obserwowania zmiany sytuacji u uczestników badania, co jest bardziej informatywne niż porównywanie rozłącznych grup osób z kolejnych fal badania),
  • oraz innowacyjną metodą statystyczną zapewniania porównywalności wyników badania D+ z reprezentatywną próbą badań ankietowych GUS.

Nowcasting na podstawie Google search

Ta metoda polega na obserwowaniu zmian w trendach wyszukiwanych słów, np. „jak zarejestrować się po zasiłek dla bezrobotnych”. Wykorzystując np. zróżnicowanie obostrzeń związanych z pandemią wnioskuje się o zmianach zarówno po stronie firm jak i gospodarstw domowych. Większość tych badań dopiero powstaje, dostępne są jedynie wstępne wyniki, bo metoda jest bardzo nowa. Dla USA badania takie wykonali E. Kong i D. Prinz oraz Wei-Fong Pan, a dla UE M. Wolski i P. Wruuck.

Platformy

W platformach takich jak Uber, Pyszne czy Pracuj.pl na bieżąco można obserwować pewne specyficzne segmenty rynku pracy, zmiany w popycie na pracę oraz w zapotrzebowaniu na pracowników. Wiele z tych danych odnosi się do sytuacji w USA, lecz dostępne są także wyniki dla Austrii, Szwajcarii, Rosji (tu oraz tu) oraz Szwecji. W ujęciu międzynarodowym pracują nad tym  Y. Gao i E. Lazarova. W podobny sposób wykorzystuje się dane z kont w bankach oraz odusługodawców płatności elektronicznych by w czasie rzeczywistym i precyzyjnie obserwować wzorcach konsumpcji gospodarstw domowych.

Trackery

Raj Chetty i 20 osobowy zespół The Opportunity Insights Team połączyli na poziomie gmin  dane o zakupach konsumenckich, biznesowych, ofertach pracy, szkołach oraz działalności banków, by na bieżąco udostępniać dane o stanie aktywności gospodarczej w USA: TrackTheRecovery.Org

Internetowe badania ankietowe osób

Internetowe badania ankietowe osób. Realizowane są w ok. 30 krajach świata. Finansują je banki centralne, agendy rządowe lub instytucje międzynarodowe (np. Eurofund). Uczestnicy rekrutowani są w tzw. panelach internetowych (Qualtrics, YouGov, GoogleConsumerSurvey, itp.) lub poprzez media społecznościowe i najczęściej uczestniczą tylko w jednej fali badania. Próba to najczęściej ok 1-4 tys. osób dla danego kraju

Internetowe badania ankietowe firm

Część naukowców, korzystając z licznej bazy kontaktowej sponsorów uczelni oraz związków pracodawców, przeprowadza także badania tendencji dotyczących zatrudnienia w środowisku przedsiębiorców