Aktualności

Szkoła zdalna budzi wiele obaw

31 Maj 2021
  • W D+ co trzeci rodzic dziecka w wieku szkolnym deklaruje niewystarczający poziom wiedzy, by wspierać swoje dziecko w nauce. Podobnie wysoki odsetek deklaruje, że zaangażowanie wymuszone nauką zdalną jest dyskomfortem. Ponad połowa rodziców nie jest w stanie godzić wspierania dzieci w nauce zdalnej z pracą zawodową, choć dostrzegają wsparcie ze strony szkoły tak dla nich, jak i dla swych dzieci.
  • Niemal 70% rodziców deklaruje wyższe zaangażowanie w edukację dziecka niż przed pandemią. Podobny odsetek rodziców mniej martwi się bezpieczeństwem sanitarnym dzieci niż utratą kolejnych miesięcy nauki przez ich pociechy.
  • Obawy o przyszłość dzieci są silniejsze wśród rodziców zamieszkujących poza dużymi ośrodkami miejskimi.
  • Odpowiedzi te praktycznie nie zależą od wieku dzieci, płci, ani poziomu wykształcenia respondenta – odbiór bieżącej sytuacji w szkołach jest bardzo podobny we wszystkich grupach społecznych.
  • Instrumentem wspierającym rodziców miał być zasiłek opiekuńczy. Korzysta z niego ok. 15% rodziców.
  • Wśród osób, które nie skorzystały z tej opcji, dominującą przyczyną był brak uprawnień (40%), niewystarczająca wysokość świadczenia (7%) oraz ostracyzm ze strony pracodawców (6%). Około 30% rodziców deklaruje, że ich praca daje na tyle dużą elastyczność, że nie muszą rezygnować z jej wykonywania, a ok 15% rodziców może liczyć na pomoc innej osoby w opiece nad dziećmi.

Pomaganie dzieciom w nauce zdalnej

 

Jak (nie) przekonywać Polaków do szczepień?

11 Kwiecień 2021

Rozmaite badania wskazują, że ok 50-60% osób w Polsce planuje się zaszczepić. Biorąc pod uwagę, że nieszczepione pozostaną dzieci i młodzież, to zdecydowanie za mało by osiągnąć odporność i uniknąć nawrotów pandemii. Jak zwiększyć skłonność do szczepień?

 

O raporcie napisał m.in. BusinessInsider. Przeprowadziliśmy systematyczne badanie skuteczności komunikatów najczęściej wykorzystywanych by przekonywać do szczepień. W Polsce i wielu innych krajach prowadzone są intensywne kampanie społeczne mające zachęcić do szczepień przeciw COVID-19. Mogą one akcentować różne argumenty potencjalnie podnoszące poziom akceptacji szczepień. Komunikaty te często wybierane są „na wyczucie”, a ich skuteczność nie jest mierzona wystarczająco systematycznie i precyzyjnie. Niedostatecznie dużo wiemy także na temat tego jak różni się stosunek do szczepień na COVID w poszczególnych grupach demograficznych (w różnym stopniu narażonych na zakażenie i ryzyko powikłań). W wielu krajach, w tym w Polsce, znaczący odsetek populacji rezygnuje ze szczepień, nawet tych obowiązkowych. Ta sytuacja prowadzi do istotnych zagrożeń dla zdrowia, także osób trzecich (jak w przypadku odry). Niechęć do szczepień znalazła swój szczególnie spektakularny wyraz w ostatnich miesiącach w postaci znaczącej liczby osób, które nie chcą zaszczepić się przeciw COVID-19. Według międzynarodowych badań porównawczych, Polska należy do krajów, w których jest takich osób najwięcej. Choć na razie głównym wiążącym ograniczeniem dla możliwie szybkiej akcji szczepień jest niedostateczna liczba dostępnych dawek, w najbliższym czasie może się nim okazać właśnie niechęć do szczepień. Już teraz z tego powodu niezaszczepione pozostają osoby o wysokim priorytecie wynikającym np. z ich miejsca pracy (w służbie zdrowia lub szkolnictwie), dla których szczepienie jest dostępne.